Por. Stefan Mustafa Abramowicz - Wspaniały przykład oddania Ojczyźnie

Por. Stefan Mustafa Abramowicz - Wspaniały przykład oddania Ojczyźnie

Por. Stefan Mustafa Abramowicz - Wspaniały przykład oddania Ojczyźnie Ale pomimo...

wielkanoc 2017

wielkanoc 2017

{jcomments on}

UPOLITYCZNIONE SZKOŁY, CZYLI O CO CHODZI Z TYM STRAJKIEM?

UPOLITYCZNIONE SZKOŁY, CZYLI O CO CHODZI Z TYM STRAJKIEM?

UPOLITYCZNIONE SZKOŁY, CZYLI O CO CHODZI Z TYM STRAJKIEM? Protesty grup zawodowych...

Ręce precz od samorządów!

Ręce precz od samorządów!

  Ręce precz od samorządów! Rola samorządów w państwie zależy od całościowej jego...

rżnięcie

rżnięcie

  Krzysztof {jcomments on}

TUSK GWOŹDZIEM DO PISOWSKIEJ TRUMNY

TUSK GWOŹDZIEM DO PISOWSKIEJ TRUMNY

Już wiadomo, że za chwilę PiS będzie fetował swoją klęskę jako zwycięstwo, tym...

PRZEKLĘTY DAR WOLNOŚCI ..... i trochę o drzewach

PRZEKLĘTY DAR WOLNOŚCI ..... i trochę o drzewach

PRZEKLĘTY DAR WOLNOŚCI ..... i trochę o drzewach   „Wolność jest wielkim darem. Nie...

PiS czyli: Poniżać i Szmacić  (cz.I)

PiS czyli: Poniżać i Szmacić (cz.I)

Na Facebooku opublikowałem komentarz dotyczący, cierpiącej na bezjajowość opozycji...

EDUKACJA MARIONETEK

EDUKACJA MARIONETEK

            EDUKACJA MARIONETEK   Społeczeństwa istnieją dzięki posłuszeństwu: wobec...

TYLKO U NAS! Dlaczego PiS popiera wycinanie drzew? Odkrywamy prawdziwe powody.

TYLKO U NAS! Dlaczego PiS popiera wycinanie drzew? Odkrywamy prawdziwe powody.

Najpierw, jak jakiś najgorszy lewak, oburzałem się, na to, że minister Szyszko...

GRUBA BALETNICA, CZYLI EGALITARYZM W EDUKACJI

GRUBA BALETNICA, CZYLI EGALITARYZM W EDUKACJI

GRUBA BALETNICA, CZYLI EGALITARYZM W EDUKACJI   Największym problemem nauczycieli i...

władza

władza

     Krzysztof    {jcomments on}

cywilizacyjne dylematy Europy

cywilizacyjne dylematy Europy

Głośnym ostatnio stał się wywiad Jarosława Kaczyńskiego udzielony niemieckiemu...

mimozy

mimozy

{jcomments on}Krztsztof

„Bolek” czy nie? Nigdy się nie dowiemy

„Bolek” czy nie? Nigdy się nie dowiemy

Wałęsa wszedł już do światowej historii i nic ani nikt go stamtąd nie wymaże, a...

33 tys. znaków na temat szkolnictwa

33 tys. znaków na temat szkolnictwa

„Kwestia szkolna" jest istotną częścią „kwestii polskiej", tego, czym żyjemy i jak...

Kącik Krzysztofa XXII

Do feministki Bardzo Cię szanuję, ale radzę CiPrzestań likwidować tę różnicę płci.Ona...

Śmierć Polaka w Berlinie nie poszła na marne

Śmierć Polaka w Berlinie nie poszła na marne

Niewielkie, może nawet żadne to pocieszenie dla zrozpaczonej rodziny Łukasza Urbana,...

Trump uważa, że świat jest gorszy bez... Kadafiego i Husajna

Trump uważa, że świat jest gorszy bez... Kadafiego i Husajna

Nowo wybrany prezydent USA, choć odżegnał się od wielu kontrowersyjnych poglądów...

Po zamachu w Berlinie: “Musimy zmienić politykę uchodźczą”

Po zamachu w Berlinie: “Musimy zmienić politykę uchodźczą”

Po zamachu terrorystycznym, do którego doszło w ubiegłym tygodniu w stolicy Niemiec,...

Wstręt lorda do pustej flaszki

Wstręt lorda do pustej flaszki

Warszawskie odwiedziny. Wyglądasz jak dziwka. Kiedy mężczyźnie zależy na kobiecie?...

 SMOLEŃSK

SMOLEŃSK

SmoleńskWciąż Macierewicz przełom ogłasza, znów nowa wersja, znów święta racja....

Środkowy palec wójta

Środkowy palec wójta

Tak sobie obserwuję walki polityczne na wysokościach i niskościach i zaciekawia mnie...

K***a, Jarek, to nie tak miało być!

K***a, Jarek, to nie tak miało być!

Nie głosowałem na PiS, więc niby nie mam prawa rozliczać go ani jej właściciela z...

racje najmojsze - Malgorzata Pawlak

Smoczy folwark – baśń

Ocena użytkowników:  / 12
SłabyŚwietny 

smSmoczy folwark – baśń


*Wszelkie podobieństwo wydarzeń oraz postaci ludzkich i fantastycznych do prawdziwych jest przypadkowe



Był sobie raz piękny bard, który cudnie grał na lutni, a śpiewał jak anioł. Wędrował po kraju od zamku do zamku i od dworu do dworu, i zdobywał coraz większe uznanie. A że miał satyryczne zacięcie, to wyśpiewywał też złośliwości: to na nielubianego sąsiada, to na zbyt duże daniny, to na powszechne zepsucie wśród pań czekających na powrót swych mężów z wojennych szlaków…
A w kraju od pewnego czasu źle się działo. Zalęgło się w nim smocze plemię i to tak wredne, że nie zadowalało się dziewicami, ale i rycerzom głowy obgryzało, i ze skarbca królewskiego uszczknęło, a w końcu zachachmęciło tron i ziejąc ogniem, sprawowało władzę.
Trzeba było coś z tym zrobić.
I wtedy pojawił się bard. Najpierw dużo hejtował na smoki, co tradycyjnie czynią rycerze przed walką. Potem zbliżył się do rycerstwa, a oni obmyślili WIELKI PLAN. Zadaniem barda było zagadać smoki, odwrócić ich uwagę, gdy tymczasem najdzielniejsi z dzielnych zajdą je od tyłu i wytłuką. Wszystko byłoby świetnie gdyby nie to, że bard łażąc po dworach miał już spory fan-club nie tylko wśród wysoko urodzonych. I że miał swój własny WIELKI PLAN. Oraz doradców.
Gdy więc kwiat rycerstwa objechał dziedzinę smoków od tyłu, bard obwieścił, że tamci i smoki to jedna drużyna. Że – jednym słowem – zdradzili.
Wówczas wielbiciele talentu pieśniarza: liczni dworzanie, rycerze, mieszczanie, rzemieślnicy i chłopi zakrzyknęli: „o, nie!!!” I hajże miotać przekleństwa i plwociny na kwiat rycerstwa. A kto tylko próbował przedrzeć się przez zgiełk i sprostować, że to nie tak, zostawał okrzyknięty zdrajcą.
smok1Bard powiedział, że kraj będzie teraz należał do nich, a nie do smoków i że on już zawsze będzie z nimi gotowy na najwyższe poświęcenie. Zachęceni tymi pięknymi słowami ruszyli do walki, mając za broń często nie włócznie, ale cepy i kamienie.
Część smoków wybito, część uciekła na obce ziemie.
Tym sposobem frakcja antysmokowa zasłużyła sobie na wdzięczność narodu i – zgodnie z regułą wszystkich baśni o smokach – zażądała połowy królestwa. No, chociaż ćwierci.
Wszyscy byli uszczęśliwieni, ale przecież takie królestwo nie jest rozciągliwe i dla wszystkich antysmokowców zaszczytów nie mogło wystarczyć. Ktoś zatem musiał wybrać wybrańców. Nasz pieśniarz miał jednak głowę nie od parady. Oraz doradców. Wybrali.
Przez szeregi przeleciał jęk zawodu wynikami selekcji.  Jednak szybko uporano się z rozczarowaniem. Bardzo pomocne było wzajemne pocieszanie: „Zaufaj, poczekaj” oraz napominanie: „Czy ty nie jesteś przypadkiem z Towarzystwa Przyjaciół Smoków?!!!”
Bard zaś leżał na miękkiej sofie, zajadał pistacje i myślał. O sobie. Bardzo dobrze. Myślał, że dziwni są ci wszyscy ludzie, ciagle się go czepiają, czegoś chcą. Przecież w gruncie rzeczy niczego im nie obiecywał. Sami chcieli walczyć. „Ech…To na pewno zdrajcy podburzają.” Postanowił zignorować te głosy. Oraz zapytać doradców.
Cóż, wspólna walka łączy ludzi, podobnie jak wspólne picie. Niewykorzystana chęć czynu bulgoce niczym lawa przed erupcją. Żeby to opanować, trzeba dać ludziom robotę, zająć ich czymś. Np. stworzyć grupę do zadań specjalnych. Nieważne jakich. Niekoniecznie potrzebnych. „Taką grupę trzeba trzymać za pysk, a najlepiej dać im dużo dobrej okowity i trochę braterskiego poklepywania po plecach. Mogą się jeszcze na coś przydać” – tak orzekli doradcy.
Tak też uczyniono. A kto próbował dociekać prawdy – zyskiwał miano zdrajcy. I wybór: banicja albo szafot.
I życie w pięknym kraju płynęło dalej swoim rytmem, z tą różnicą, że wcześniej łby odgryzały smoki, a teraz ścinano je mieczem.
Któregoś dnia pewien ubogi człowiek udał się w ważnej dla swojego miasteczka sprawie do onegdajszego barda. Wszedł do dużej sali, w której przy długim stole siedzieli wszyscy antysmokowcy. Spojrzeli na niego, a wzrok mieli martwy. Jeden z nich zionął na łuczywo, zapalając je. Wówczas biedak dostrzegł, że grzbiety wielu z nich porasta łuska, niektórzy mają ogony, a z karku pieśniarza wyrastają trzy smocze głowy.

....Cdn.
*Inspirowane „Folwarkiem zwierzęcym” George’a Orwella

mp





Malgorzata Pawlak


Komentarze   

 
bergerac
+4 #1 bergerac 2016-08-19 00:13
ale ...wiesz Malgosiu, że to trafi do tych 5% ?. :-) ..i w tych 5 procentach znajdzie sie jeszcze jakies 70 procent z kompleksem lub nawet kilkoma - no to sie obrażą, oburzą wyklną i uczynią cię smoczym ksenofobem ...A reszta pomyśli - jakie smoki?.. z choinki się urwała? - to nie dobranocka dla dzieci !!.. ... i pominie...Niemn iej jednak - warto (nawet dla tych kilku osób, co to jednak bez problemu odkryja sedno) pomachać piórem...znaczy postukać w klawiaturę ....W starych dobrych czasach - jesli w ogóle mozna było dostać w księgarni Orwela i jego folwark - to bywało, ze wyłącznie w dziale " Rolnicze".. Onegdajsi koneserzy wiedzieli, gdzie sie udać ale ...najgorsze w dzisiejszej rzeczywistości jest to, że koneserów jakby mniej, kompleksów więcej i IQ niższe zdecydowanie... aha..no i doradców jakby przybyło.....
Cytować
 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież