Wypieprzyć Polskę z Unii Europejskiej!

Ocena użytkowników:  / 27
SłabyŚwietny 
Unia Europejska powinna wywalić Polskę na zbitą mordę, nie bawić się w procedury, sankcje itp. lecz natychmiast kopnąć w dupę Polaków, skoro im się „eurokołochoz” nie podoba. Nie dać kasy, zamknąć granice, wprowadzić wizy, a tych co pracują w państwach UE wywalić na zbitą mordę, niech sobie wstają z kolan, w „czysto polskim” państwie rządzonym przez Jarosława Zbawiciela.

Bierze mnie na rzygi, kiedy czytam prawackie pierdoły o tym, jak to Unia ogranicza naszą suwerenność, odbiera nam tożsamość, wynaradawia, rabuje z majątku narodowego, traktuje jako rezerwuar taniej siły roboczej.

Nazywanie Unii „eurokołchozem”, porównywanie do ZSRR, niezbyt dobrze świadczy o umysłach ludzi, którzy takie brednie wygadują i wypisują.

Ekipa rządząca obecnie Polskę bredzi coś o „Europie ojczyzn”. Taka Europa według PiS i innego prawackiego robactwa, taka Unia ma dawać Polsce kasę i nic w zamian nie żądać, bo my daliśmy Europie papieża, żołnierstwo wyklęte i braci Kaczyńskich. Nie musimy stosować się do umów, które podpisywaliśmy, bo nam nie pasują, bo my jesteśmy niepodlegli, a przestrzeganie paktów niepodległość ogranicza.

Polski rolnik pyskuje na Unię – zabrać mu dopłaty. Nie podoba się Unia budowlańcowi, drogowcowi? Zabrać fundusze, a gdy przyjedzie taki do Unii szukać roboty – kopnąć go w dupę i deport. Chcesz firmę założyć, dofinansowania potrzebujesz? - idź do Kaczora, chcesz na badania naukowe – niech ci suweren da. Chcesz mieć wodociąg we wsi – spierdalaj do Jarka! Eksportowałeś do UE, eksportuj dalej, ale płać cło!

 

Jarosław Kaczyński, to paranoik, przedwczoraj nie wziął leków i cała Polska miała okazję widzieć jego najprawdziwszą twarz i to, co rzeczywiście go motywuje w polityce – żądza zemsty. Szaleniec ten nie liczy się z nikim i niczym we wdrażaniu swojej chorej idei fix, nie dba o to, co będzie jutro, a nie dba, bo nie ma rodziny, nie ma dzieci, nie obciąża go troska o ich przyszłość. Najważniejsze, to postawić na swoim, powetować sobie upokorzenia, których doświadczył przez tyle lat.

Ktoś słusznie zapyta, dlaczego wywalenia z Unii życzę wszystkim Polakom, jeśli zaledwie 19 proc. popiera PiS, blisko 70 proc. popiera nasze członkostwo w UE. Ano dlatego, żeby na własnych dupach się przekonali, jak to będzie w „prawdziwie niepodległej Polsce|”, jak im będzie wspaniale bez „lewackiego dyktatu”, kato-narodowym skansenie i może wówczas chwycą za pały, siekiery i zrobią porządek z „prawdziwymi Polakami”.

Jarosławowi Kaczyńskiemu zależy na całkowitej izolacji Polski, na tym by nikt mu się nie wtrącał, dla niego prawa człowieka, wolność słowa, przekonań, to lewackie fanaberie. Kiedy zaczynał swoje rządy, najpierw zatkał gęby biednym, nie dlatego, że taki empatyczny, lecz po to, żeby wyeliminować potencjalne zarzewie konfliktu na linii władza -społeczeństwo. Następnie rozwalił Trybunał Konstytucyjny, a do nowego wprowadził swoich ludzi, by mógł bezkarnie łamać konstytucję, przejął wojsko, policję, służby specjalne, prokuraturę, a teraz zagarnia wymiar sprawiedliwości. Robi dokładnie to, co wcześniej robili inni dyktatorzy, kiedy zdobywali władzę – na początku rozdawali kasę i inne dobra, a później zawłaszczali państwo, a jeszcze później brali za mordę i doprowadzali społeczeństwo do nędzy. Nie mogę się nadziwić, że w Polsce, tak kraju tak tragicznie doświadczonym przez reżimy totalitarne, właśnie tu odradza się wszystko, co najwstrętniejsze: zamordyzm, ksenofobia, rasizm, antysemityzm, nietolerancja, zaściankowość.

 

Przeraża mnie to, jak dużo ludzi łyka bezczelne łgarstwa pisowskiego gangu, jak prawicowe media bezkarnie opluwają przyzwoitych ludzi, przerażają mnie zawłaszczanie i fałszowania historii i nie posiadam ze zdumienia, że z tego powodu nie wyszło jeszcze na ulicę miliony ludzi. Gdzie się podziali Polacy miłujący wolność? A może Polacy nie chcą wolności? Może wolą być trzymani za mordę? Za cenę pozornego bezpieczeństwa socjalnego?

Wstyd mi za wielu moich kolegów, którzy dali się PiS-owi kupić za stanowiska i inne zaszczyty splunęli na ideały, o które wspólnie walczyliśmy, a te ideały, to było coś zupełnie przeciwnego, niż to, co dziś wspierają, firmują. Marzyła nam się Polska wolna, demokratyczna, z niezawisłymi sądami, respektująca prawa człowieka, gościnna, otwarta, tolerancyjna, mocno osadzona w Europie, wnosząca twórczy wkład. I co – kurwa - pisiory francowate? Kim teraz jesteście, co warte były wasze słowa, gdzie się podziały wasze marzenia, dlaczego zdradziliście, dlaczego reaktywujecie komunę? Gdzie się podział hipis Kuchciński, animator kultury niezależnej, otwarty, tolerancyjny facet, z którym się przyjaźniłem? Czy to ten sam, który odgradza Sejm od obywateli, wysyła policję na ludzi, zamyka gęby dziennikarzom, poniża opozycję? Pies was ruchał!

Boleję nad tym, jak wielu ludzi dało się nabrać na reformę wymiaru sprawiedliwości. PiS tak im zamieszał we łbach, że nie widzą sprzeczności w tym, że prokurator ma wyznaczać sędziów!

Kolejne kłamstwo – Sąd Najwyższy jest postkomunistyczny, a przecież peerelowski SN został rozwiązany, a na czele nowego Sądu Najwyższego RP stanął nie kto inny, lecz Tomasz Strzembosz!

W tym całym zamieszaniu nikt nie zauważył, że w ustawie o „reformie” nie ma nawet pół zdania o tym, jak reformować wymiar sprawiedliwości! Takie rzeczy się w Polsce dzieją.

Tuż po swoim wariackim wystąpieniu w Sejmie Jarosław Kaczyński przywołał do siebie jednego z posłów opozycji, który od prezesa PiS usłyszał, że "wszyscy politycy PO skończą w więzieniu.” (sic). Wiecie już, o co naprawdę chodzi?

Janusz Młynarski