POLSKA

Obama w Polsce obiecuje miliard dolarów dla Europy Wschodniej

Ocena użytkowników:  / 5
SłabyŚwietny 

Podczas wizyty w Warszawie prezydent Barrack Obama ogłosił plan zainwestowania 1mld dolarów w celu zwiększenia amerykańskiej obecności wojskowej w Europie Wschodniej, w czasie kryzysu na Ukrainie. Biały Dom wyśle więcej żołnierzy i sprzętu do tego regionu, będzie również więcej wspólnych ćwiczeń. - informuje Reuters

Przemawiając na konferencji prasowej w Warszawie, Obama powiedział, że Ameryka stawia na wzmocnienie partnerstwa z krajami Europy Wschodniej w celu wzmocnienia bezpieczeństwa. Ma to uspokoić środkowo-europejskich sojuszników, mających obawy wynikające z kryzysu na Ukrainie.

Z kolei – jak podkreślają rosyjskie media - działania te – mają na celu wywarcie presji na Rosję, która oskarża Waszyngton o podżeganie do niepokojów na Ukrainie.

Zgodnie ze swoją deklaracją Obama obiecał, że zwróci się do Kongresu o wyasygnowanie 1 miliarda dolarów na sfinansowanie wysłanie większej liczby żołnierzy i sprzętu, oraz ćwiczeń wojskowych do państw Europy Środkowej. Przed południem prezydent USA się z pilotami wojskowymi Polski i USA, którym powiedział: -Biorąc pod uwagę sytuację na Ukrainie zwiększamy naszą obecność na wschodzie. Planujemy przysłanie dodatkowych oddziałów wojsk lądowych i samolotów F-16 do Polski, by nasze siły mogły wspierać misję na Ukrainie, dając również sojusznikom poczucie bezpieczeństwa.

Obama wezwał Moskwę do powstrzymania się od dalszych prowokacji na Ukrainie i powiedział, że ma obowiązek konstruktywnej współpracy z nowym rządem w Kijowie. Dodał, że gromadzenie wojsk w Europie Wschodniej nie ma na celu zagrozić Rosji, ale "odbudowa zaufania może zająć trochę czasu."

Prezydent Polski Bronisław Komorowski chwalił plany Waszyngtonu zmierzające do umocnienia sił zbrojnych w regionie i stwierdził, że ta obietnica jest najlepszym dowodem, iż NATO i USA nie zostawia swoich sojuszników w niepewności, lecz realizuje paragraf 5 umowy pomiędzy państwami – członkami Sojuszu.

Tymczasem Rosja potępiła planowane zwiększenie wojsk NATO w pobliżu jej granicy jako rażącą prowokację i oskarża Sojusz organizowanie i podsycanie przemocy na Ukrainie.

Do tej pory USA wysłały 600 żołnierzy do ćwiczeń wojskowych w Estonii, na Łotwie, Litwie, w Estonii i Polsce.

Tymczasem John Rees, brytyjski politolog i działacz  organizacji "Stop War"  w rozmowie z „Russia Today” stwierdził, że aktywność USA na wschodzie Europy może zapoczątkować okres niebezpiecznej rywalizacji międzypaństwowej. Ćwiczenia o kryptonimie „Trident”, które odbędą się na Ukrainie w przyszłym miesiącu, a w których wezmą udział żołnierze armii amerykańskiej , brytyjskiej i ukraińskiej mogą przyczynić się do jeszcze większej eskalacji konfliktu. "Nie widzę nic bardziej niebezpiecznego niż rozmieszczanie -w obecnych okolicznościach - wojsk brytyjskich i amerykańskich, obok wojsk ukraińskich. - powiedział brytyjski politolog.(get)