POLSKA

Macierewicz to nie wariat – jest znacznie gorzej

Ocena użytkowników:  / 8
SłabyŚwietny 
Antoniego Macierewicza uważałem do wczoraj za wariata, idealnie wpisującego się do pisowskiej rodziny, ale zmieniłem zdanie po spotkaniu z Tomaszem Piątkiem, autorem książki ,,Macierewicz i jego tajemnice”, w której opisał jego dziwne i tajemnicze - by nie rzec - przestępcze powiązania z siłami powszechnie uznanymi za wrogie Polsce.

Aktywiści rządzącej obecnie partii, twierdzą, że nic w tym złego, że Antoni zna ludzi które znają osoby powiązane z mafią oraz Kremlem. Niby racja, bo nie zawsze możemy wiedzieć czym naprawdę zajmują się nasi znajomi albo jakie mają znajomości. Jednak w przypadku Antoniego wychodzi na to, że on doskonale wie kim są jego znajomi, czym się trudnią, z kim przestają i, że właśnie dlatego że wie, to dlatego właśnie z nimi się zadaje. Takich powiązań jest, co najmniej pięć. Właśnie z książki Tomasza Piątka dowiemy się nie tylko tego, z kim Antoni ma kontakty, ale i innych, równie interesujących rzeczy np. o działalności w harcerstwie i o jego kontaktach oficerami Armii Czerwonej, o tym skąd brał pieniądze na finansowanie Porozumienia Centrum i tego, co- tak naprawdę- wydarzyło się podczas „Nocnej Zmiany. Jest też o życiu... seksualnym Antoniego Macierewicza i o tym, skąd u niego potrzeba posiadania u swojego boku młodzieńców, co pewnie każdy zauważył.

Po wczorajszym spotkaniu zacząłem patrzeć na Antoniego zupełnie inaczej. Intryguje mnie tylko jedna rzecz której nie dowiemy się z książki: Co on ma na prezesa Jarosława Kaczyńskiego że jest nie do tknięcia. Po za tym sprawy poruszone przez Piątka są na tyle dobrze udokumentowane, że prokuratura powinna natychmiast rzucić się na nie i to z urzędu i sprawdzić, bo w grę wchodzi bezpieczeństwo państwa, tymczasem olała to całkowicie, za to skwapliwie rzuciła się na Piątka, czy aby nie obraził Macierewicza. W tej sytuacji trzeba jedynie wierzyć, że pisowskie machlojki wyjdą na jaw i to prędzej, niż później.

Michał Dworzyński