UK

BELGIA: Mogło zginąć 170 pasażerów. Trzej amerykańscy podróżni ujęli terrorystę. Są ranni.

Ocena użytkowników:  / 3
SłabyŚwietny 

Tylko dzięki przytomności umysłu i odwadze trzech Amerykanów, we francuskim pociągu nie doszło do tragedii na miarę tej w Paryżu, bądź większej. Uzbrojony po zęby 26-letni obywatel hiszpański pochodzenia arabskiego, powiązany z ekstremistami islamskimi. ranił kilku pasażerów pociągu Amsterdam – Paryż. Wśród rannych znajduje się francuski aktor znany m.in. z filmu „Leon Zawodowiec”.

Zbieg okoliczności, przytomność umysłu oraz odwaga trzech Amerykanów, sprawiły, że pociągu pospiesznym zmierzającym z Amsterdamu do Paryża nie doszło do aktu terrorystycznego, który liczbą ofiar mógł znacznie przewyższyć zamach na pracowników tygodnika Charlie Hebdo, jako, że tym pociągiem podróżowało około 170 pasażerów.

Trzech przyjaciół, Amerykanów, w tym dwóch wojskowych, spędzających urlop Europie, podróżowało tym pociągiem. Jeden z nich, usłyszał dochodzący z pobliskiej toalety charakterystyczny odgłos przeładowywania broni. Wraz z kolegami, bez chwili zwłoki, ruszył w kierunku toalety próbując sforsować drzwi, jednak przebywająca tam osoba odpowiedziała seriami z pistolety maszynowego. Pomimo tego, interweniującym udało się tam wtargnąć i obezwładnić strzelającego, który– w trakcie szamotaniny – ranił jednak jednego z żołnierzy. Kilku pasażerów, którzy znaleźli się na linii strzału, odniosło lżejsze obrażenia, wśród nich popularny francuski aktor Jean-Hugue Anglade. Ranny żołnierz przebywa obecnie w szpitalu w Arras, stracił jeden palec u ręki oraz kawałek ucha.

Z trójką odważnych Amerykanów: Anthony Sadlerem, Alekiem Skarlatosem i Chrise Normanem spotkał się minister spraw wewnętrznych Francji, który wręczył im medale za zasługi w ratowaniu ludzkiego życia.

Paryżu powołano grupę dochodzeniowo-śledczą, w skład której wejdą również detektywi z Belgii oraz Holandii.

(get)