IDOL ANALFABETÓW

IDOL ANALFABETÓW

Paweł Tanajno – przedsiębiorca i polityk (PO, Ruch Palikota, DB) bez żenady napisał na...

Dwie Polski, czyli – Plwajmy na tę skorupę

Dwie Polski, czyli – Plwajmy na tę skorupę

Dwie Polski, czyli – Plwajmy na tę skorupę Cmentarz to być może najlepsze miejsce do...

MEDIA - PIERWSZA WŁADZA

MEDIA - PIERWSZA WŁADZA

MEDIA - PIERWSZA WŁADZA     Media żerują na naszej frustracji i strachu, na żądaniu...

A mógł powiedzieć:

A mógł powiedzieć:"Kryśka - znajdź se chłopa!"

Ulubionym zawołaniem posłanki Pawłowicz jest: „Zamknij mordę!”, kierowane do bliźnich,...

Nowa energia, nowa Polska.. z ciocią w tle

Nowa energia, nowa Polska.. z ciocią w tle

Musiał minąć ponad tydzień, żebym nabrał dystansu do wydarzeń przed Pałacem...

Wypieprzyć Polskę z Unii Europejskiej!

Wypieprzyć Polskę z Unii Europejskiej!

Unia Europejska powinna wywalić Polskę na zbitą mordę, nie bawić się w procedury,...

Przeciw bolszewizacji prawa

Przeciw bolszewizacji prawa

Dzień 16 lipca zapewne przejdzie do historii najnowszej państwa polskiego, ponieważ – w...

PARTIA CZY POLSKA?

PARTIA CZY POLSKA?

PARTIA CZY POLSKA? Jak to możliwe, że system wyborczy tak prosty i jasny jak ordynacja...

Macierewicz to nie wariat – jest znacznie gorzej

Macierewicz to nie wariat – jest znacznie gorzej

Antoniego Macierewicza uważałem do wczoraj za wariata, idealnie wpisującego się do...

Por. Stefan Mustafa Abramowicz - Wspaniały przykład oddania Ojczyźnie

Por. Stefan Mustafa Abramowicz - Wspaniały przykład oddania Ojczyźnie

Por. Stefan Mustafa Abramowicz - Wspaniały przykład oddania Ojczyźnie Ale pomimo...

wielkanoc 2017

wielkanoc 2017

{jcomments on}

UPOLITYCZNIONE SZKOŁY, CZYLI O CO CHODZI Z TYM STRAJKIEM?

UPOLITYCZNIONE SZKOŁY, CZYLI O CO CHODZI Z TYM STRAJKIEM?

UPOLITYCZNIONE SZKOŁY, CZYLI O CO CHODZI Z TYM STRAJKIEM? Protesty grup zawodowych...

Ręce precz od samorządów!

Ręce precz od samorządów!

  Ręce precz od samorządów! Rola samorządów w państwie zależy od całościowej jego...

rżnięcie

rżnięcie

  Krzysztof {jcomments on}

TUSK GWOŹDZIEM DO PISOWSKIEJ TRUMNY

TUSK GWOŹDZIEM DO PISOWSKIEJ TRUMNY

Już wiadomo, że za chwilę PiS będzie fetował swoją klęskę jako zwycięstwo, tym...

PRZEKLĘTY DAR WOLNOŚCI ..... i trochę o drzewach

PRZEKLĘTY DAR WOLNOŚCI ..... i trochę o drzewach

PRZEKLĘTY DAR WOLNOŚCI ..... i trochę o drzewach   „Wolność jest wielkim darem. Nie...

PiS czyli: Poniżać i Szmacić  (cz.I)

PiS czyli: Poniżać i Szmacić (cz.I)

Na Facebooku opublikowałem komentarz dotyczący, cierpiącej na bezjajowość opozycji...

EDUKACJA MARIONETEK

EDUKACJA MARIONETEK

            EDUKACJA MARIONETEK   Społeczeństwa istnieją dzięki posłuszeństwu: wobec...

TYLKO U NAS! Dlaczego PiS popiera wycinanie drzew? Odkrywamy prawdziwe powody.

TYLKO U NAS! Dlaczego PiS popiera wycinanie drzew? Odkrywamy prawdziwe powody.

Najpierw, jak jakiś najgorszy lewak, oburzałem się, na to, że minister Szyszko...

GRUBA BALETNICA, CZYLI EGALITARYZM W EDUKACJI

GRUBA BALETNICA, CZYLI EGALITARYZM W EDUKACJI

GRUBA BALETNICA, CZYLI EGALITARYZM W EDUKACJI   Największym problemem nauczycieli i...

władza

władza

     Krzysztof    {jcomments on}

cywilizacyjne dylematy Europy

cywilizacyjne dylematy Europy

Głośnym ostatnio stał się wywiad Jarosława Kaczyńskiego udzielony niemieckiemu...

mimozy

mimozy

{jcomments on}Krztsztof

„Bolek” czy nie? Nigdy się nie dowiemy

„Bolek” czy nie? Nigdy się nie dowiemy

Wałęsa wszedł już do światowej historii i nic ani nikt go stamtąd nie wymaże, a...

33 tys. znaków na temat szkolnictwa

33 tys. znaków na temat szkolnictwa

„Kwestia szkolna" jest istotną częścią „kwestii polskiej", tego, czym żyjemy i jak...

"..bez kartki" - Wojciech Różański

Węgierska epopeja -polowanie na czarownicę

Ocena użytkowników:  / 60
SłabyŚwietny 

Węgierska dziennikarka, Laszlo Petra, odsądzona od czci i wiary. Jak mogła podstawiać nogi ludziom z dzieckiem na ręku i kopać małe dziewczynki ??.. Europejskie barbarzyństwo ? ..faszyzm w nowym wydaniu ?...Rasizm ?....Zwolniono ją w trybie nagłym  z pracy i na jej głowę posypały się gromy – w skorumpowanej poprawnością polityczną Europie zajęcia już pewnie nie znajdzie i ma wszelkie szanse , by stać się ikoną europejskiego barbarzyństwa,  odrażającej europejskiej znieczulicy a także symbolem odradzajacego się przecież europejskiego faszyzmu i rasizmu. Teraz pora na wzniesienie stosu - czarownicę już mamy.

 

Spójrzmy na to z drugiej strony. Okiem detektywa, któremu nie wystarczy sam ślad po zbrodni, by oskarżyć o nią kogoś lecz stara się dojść jej przyczyn badając okoliczności i cofając się w czasie.

Tysiące  ludzi odmiennej kultury zalewa Węgry. Prą do przodu jak taran  nie zważając na zasieki, straż graniczną, policję, prawo i zwyczaje. Komunikaty, które węgierskie wojsko i policja próbuje przekazać puszczane są mimo uszu – wszak nie mówią ani słowa po węgiersku a większość nawet i po angielsku. Prą do Niemiec, mimo, że prawdopodobnie żadna z tych osób nie zna również niemieckiego. Mają jeszcze w uszach świst bomb i strzały islamskich ekstremistów, którzy napadli ich kraj, gwałcąc kobiety, burząc domy i równając z ziemią ich dotychczasowe życie. Setki tysięcy młodych mężczyzn ubranych w bluzy Nike`a,  Reebook`a i Adidasa, z komórkami po 200 dolarów sztuka w kieszeni, ładuje się na pontony lub podejmuje trud wędrówki lądem, by uciec od okropieństw wojny. 

Wojna w Syrii trwa od czterech lat. Gdy Europę deptał  niemiecki but w latach 1939-1945 cztery lata wystarczyły, by zjednoczyć się w walce przeciw najeźdźcy i ruszyć przeciw niemu w obronie swoich domów a po roku krwawej walki odzyskać utracone ziemie. Jeśli młodzi mężczyźnie w ogóle uciekali wtedy z Polski to gnali do wojska na tzw. Zachodzie, by wrócić do kraju z drugiej strony.....choć znakomita większość, mimo terroru, zostawała w kraju  walcząc z okupantem ile sił w sercu. Syryjczycy zaś czekali te 4 lata, by ..uciec. Właśnie dziś......właśnie teraz...setki tysięcy w jednym momencie.

Być może odniesienie do lat czterdziestych ubiegłego wieku wyda się niektórym nieuzasadnione to to jednak moja ocena tego jest prosta - kilkuset-tysięczna armia złożona z młodych mężczyzn w sile wieku w bluzach Reebooka mogłaby z powodzeniem stawić czoła okupantowi z islamskiego kalifatu. Czyż nie ??

Zakładam, że nie mają takiej woli i odwagi. Uciekli przed okropieństwem wojny, powiedzmy, że mają do tego prawo. I co dalej ? ...Otóż są już w miejscu bezpiecznym  - Węgrzy dali im schronienie, dach w postaci namiotu, jedzenie, picie i obietnicę pomocy.

Wyobraźmy sobie siebie w takich okolicznościach – uciekamy przed bombami i trafiamy na przyjazny odruch napotkanej po drodze ludności. Czy się ucieszymy i będziemy wdzięczni?... Podejrzewam, że tak ..jeśli faktycznie uciekamy przed okropieństwem wojny  to będziemy wdzięczni za każdy odruch serca i za każde schronienie, za każdy kęs jedzenia,  podziękujemy i pozostaniemy wdzięczni dalej.

Szczególnie, jeśli mamy ze sobą dzieci. To one najtrudniej znoszą trud wędrówki, ucieczki, niewygody i niezrozumiałe dla nich pomysły dorosłych w postaci okropieństw wojny. To dla nich również ( a może przede wszystkim )  szukamy tego bezpiecznego miejsca. Niech mi ktoś wmówi, że byłoby inaczej.

Nazywani przez główne media Europy uchodźcami ludzie znaleźli takie miejsce – Węgrzy otworzyli dla nich tak serca jak i namioty. Zażądali wyłącznie identyfikacji  a także chcieli pobrać odciski palców – wszak tych uciekinierów jest tylu, ze  należy cały ten problem w jakiś sposób próbować ogarnąć i uporządkować. Żadne państwo nie może sobie pozwolić na niekontrolowaną i bezładną  wędrówkę ludów przez ich terytorium. Nawet w czasach starożytnych Celtów panował zwyczaj uzyskiwania zgody na przemarsz  większych grup ludzi przez obce terytorium. Tego typu zachowanie dzisiejszych władz regionu czy kraju nie powinno nikogo dziwić i jednocześnie powinno być zrozumiałe i zaakceptowane przez tych, którzy..wędrują.

Ale co w takiej sytuacji robi uciekinier z Syrii?... Lekceważy wszelkie procedury i prawo obowiązujące w kraju, który go podejmuje ze współczuciem i zrozumieniem. Nie przyjmuje pożywienia z rąk ludzi, którzy owo współczucie i zrozumienie wykazali – wykopuje to jedzenie z wściekłością na torowisko dając wyraz pogardy dla tego odruchu ludzkiego serca. Ucieka  z węgierskiego obozu. Nie jeden uchodźca…cały tłum.

 

Nieważne są dzieci na rękach  - one stanowić mają wyłącznie pretekst, tarczę i przepustkę do lepszego życia, to narzędzie służące do rozmiękczania  ludzkich serc.. Prą do Niemiec…za wszelką cenę.  Tą ceną jest również dobro i zdrowie niesionych przez nich dzieci.

Na pewno zdziwią się niektórzy , gdy wspomnę, że te dzieci nierzadko faszerowane są narkotykami, by nie sprawiały zbytniego kłopotu w czasie marszu i nie raz przekazywane są z rak do rąk, by zawsze były na tzw. widoku.

Uchodźca nie zgubi komórki za 200 dolarów ale łatwo zawieruszy mu się paszport lub inny dokument tożsamości – tych  na granicy serbsko-węgierskiej można znaleźć całe mnóstwo....

Gdy pewien Syryjczyk odwiedził już istniejące skupiska syryjskich uchodźców w Niemczech nagle okazało się, że w obozie, który miał rzekomo skupiać ofiary syryjskiej wojny, Syryjczyków z krwi i kości, na 150 „pensjonariuszy” Syryjczyków  jest raptem 20-tu. Reszta to Somalijczycy, Pakistańczycy, Afgańczycy a nawet, o dziwo !! , Albańczycy. Naprawdę we  wszystkich tych krajach toczy sie syryjska wojna ?

Gdy ty lub ja ośmielimy się  przekroczyć granicę obcego państwa, nie mając dokumentów i na siłę forsując  zasieki graniczne zostaniemy uznani za przestępców,  bez najmniejszego współczucia zakuci w kajdanki i „zapuszkowani” na długie godziny w celi. Potem staniemy przed sądem. Nikt nam nie przyniesie kanapek i nie pokrzepi chłodzącym napojem. Gdy będziemy nieśli dzieci na ręku to nam te dzieci odbiorą i umieszczą pod opieką specjalnych służb.  Bo takie są procedury i prawo. Będziemy mieli niezwykłe szczęście, jeśli żaden z pograniczników nie puści za nami serii z automatu. Gdy tę granicę będę usiłował sforsować sam to będę przestępcą...gdy uczynię to wspólnie z gromadą innych to wszyscy będziemy przestępcami w świetle  obowiązującego prawa.

Wzrusza nas dziecko trzymane przez uciekiniera, któremu Petra podstawiła nogę...wywołuje w nas odruch wsparcia i współczucia i automatyczną niechęć do osoby, która to zrobiła. Takie nasze europejskie zwyczaje i serce - i bardzo dobrze. Posiłkujemy się po prostu innym wzorem wartości niż ci, którzy właśnie nawiedzają Europę. Ale tak, jak w obozie dla uchodźców nie potrafimy odróżnić Syryjczyka od  Albańczyka i Pakistańczyka od  Afgańczyka, tak też nie rozumiemy różnic w pojmowaniu prawdy oraz wartości przez tłumy ludzi obcej nam kultury, które szturmują właśnie granice Europy. Nie dziwi nas fakt, że uciekający mężczyzna ubrany jest w puchową kurtkę  natomiast dziecko  ma gołe nóżki i ledwo bluzeczkę z krótkim rękawem na grzbiecie.  Tego nasza wrażliwość już nie jest w stanie objąć. Bardziej nas bulwersuje zachowanie kamerzystki.A można być  pewnym, że w obozie, z którego ów mężczyzna – domyślnie, aczkolwiek bez żadnych podstaw, uznawany za ojca – właśnie ucieka,  dzieci dostały większe wsparcie niż dorośli a już bez wątpienia także ubranka.

Ale dzieci mają tak właśnie wyglądać – w sposób budzący współczucie i chęć pomocy ... w sposób, który jakiekolwiek podejrzenie odrzuci w pierwszym odruchu. I zawsze mają być na pierwszej linii - tak, byśmy je zawsze widzieli. 

 

Czy ktoś z czytających ten tekst zna pojęcie „al-Taqiyya „  ( „takijja” )? To słowo z kultury muzułmanów oznaczające zgodę na kłamstwo wobec niewiernych , jeśli ma ono sprzyjać muzułmańskiemu interesowi. Kiedyś używane, by ratować życie..dziś nabrało znaczenia powszechnego w kontakcie ze światem niewiernych.

Równie dobrze może być tłumaczone jako zalegalizowany i chroniony religijnym islamskim  prawem podstęp na użytek islamskiego interesu.

W takich oto okolicznościach Laszlo Petra, węgierska kamerzystka,  filmowała uciekający z bezpiecznego schronienia tłum „syryjskich” ofiar wojny. Tłum, ktory tratował wszystko w dzikim pędzie i który próbowała zatrzymać policja. Dziecko niesione w ramionach owego – nich ktoś poda dowód, że to ojciec - mężczyzny, któremu Petra podstawiła nogę właśnie przed chwilą zostało przez owego „ojca” wyrwane z bezpiecznego schronienia - przejściowego obozu dla uchodźców w węgierskim Roeszke - by skazać je na dalsze niewygody, tułaczkę i cierpienia.  

Nie pochwalam kopania ludzi, podstawiania im nóg i przyglądania się z uśmiechem , jak padają na ziemię. Ale, gdy widzisz uciekającego przestępcę oraz goniącego go policjanta  to, gdy masz w sobie odrobinę odwagi,  próbujesz tego pierwszego  zatrzymać. W tym przypadku podstawienie nogi jest najdelikatniejszym sposobem, by to uczynić. Być może właśnie dla dobra dziecka niesionego przez uciekającego. Każdy, kto oglądał film prezentujący owo”barbarzyńskie” zachowanie dostrzeże chwilę wcześniej policjanta usiłującego zatrzymać mężczyznę z dzieckiem. Mężczyzna wyrwał mu się z rąk. Czyżby policjant chciał uciekającym zrobić krzywdę?...Przed czym uciekali ?. Przed wojną w Syrii czy przed ludźmi, którzy zechcieli im pomóc dając schronienie w bezpiecznym obozie ??
Można w tym momencie na chwilę przenieść się też na budapesztański dworzec Keleti, na którym obserwowaliśmy, jak uchodźcy z obrzydzeniem i nienawiścią skopywali jedzenie i napoje na tory - bo było haram, nieczyste.Odmawiali jedzenia i picia także dzieciom, dla których haram czy hallal nie miało znaczenia , były po prostu głodne i spragnione.  Podobne kanapki i napoje ci, którzy już dotarli do Niemiec przyjmowali bez żadnych obaw co do czystości - tam, w Niemczech wszystko już było hallal.       

Nie pochwalam też zwyczaju zadeptywania obcej ziemi przez tłum tzw. uchodźców, którzy nie szanują ani praw ani procedur obowiązujących w europejskim świecie. Tak olbrzymia masa ludzi nie może sobie tak po prostu bezkarnie i swobodnie przemieszczać się po europejskim terytorium odmawiając  jakichkolwiek  żądań mających na celu uporządkowanie tego marszu.

Być może, gdy zastanowimy się spokojnie i bez emocji nad okolicznościami związanymi z incydentem z podstawianiem nóg  dojdziemy do wniosku, że nie powinniśmy go wyrywać z szerszego kontekstu zdarzeń przydając mu tym samym  format niezależnie istniejącego występku, który jedynie zasługuje na potępienie.


 



Wojciech Różański

Komentarze   

 
Wojciech Roz
+6 #8 Wojciech Roz 2015-09-24 12:13
a tu w zasadzie cala prawda o Petrze i o manipulacji.... nawet nie dotknęła .... Syryjczyk przewrócił sie sam na skutek utraty równowagi po wyrwaniu się policjantowi... .wystarczylo obciąc kawalek filmu - to powinno byc karalne... po czasie wyjdzie każda manipulacja.... ...........A wystawiona noga Petry - hm...wygląda to wszystko bardziej na jej cofnięcie sie z przeniesieniem ciężaru na jedna noge niż wystawienie drugiej nogi, by ją podstawić uciekającemu ...

facebook.com/.../...
Cytować
 
 
bergerac
+11 #7 bergerac 2015-09-20 17:58
Rzecz właśnie w tym....Hiszpani a owacyjnie powitala syryjskiego szkoleniowca skopanego prez faszystke na Wegrzech. Co za ironia. Biora terrorystę - a przynajmniej kogos, kto ma pro-terrorystyc zne sympatie - a faszyzm zostawiaja na glowie Petry, ktora aktem rozpaczy probowala zatrzymać faceta bezczelnie naruszającego integralnosc i suwerennosc jej kraju...Przecie ż ten gosc powinien zostac prześwietlony przez słuzby do 2-go pokolenia wstecz i do skarpetek - jesli je ma. A syna powinni umieścic na obserwacji w specjalnym zakładzie , by sprawdzić na ile zostal zainfekowany islamskimi haslami Nusry...
Cytować
 
 
Grzegorz
+12 #6 Grzegorz 2015-09-20 17:11
Taka jest prawda.

niezalezna.pl/.../

-------------------------------------------------------

www.facebook.com/.../

------------------------------------------------------

Profil syna tego trenera podciętego przez węgierską dziennikarkę. Ludzie są naiwni do kwadratu, a niektórzy nawet do potęgi n-tej...

www.facebook.com/.../
Cytować
 
 
Wojciech Roz
+22 #5 Wojciech Roz 2015-09-13 13:20
dodam jeszcze kilka słów - Autor odnosi sie tylko do pewnej krótkowzrocznoś ci w patrzeniu na incydent...Ta krótkowzrocznos c towarzyszy zreszta setkom opinii , ktore otaczaja to wydarzenie. Jedne opinie rzucane świadomie..inne powtarzane przez nieświadomych...

Nikt nie dostrzega faktu, że właśnie na naszych oczach odbywa sie pokaz kuglarstwa ...Jedna ręka rzuca sie nam temat .ot, choćby Petry - patrzcie jacy jesteśmy rasiści i faszyści a tam ludzie potrzebujący, biedni, uciekajacy przed okropieństwem wojny ..a ona ich kopie...Jakie to proste!!...

A druga reką czyni sie coś, co wyjdzie dopiero po chwili..albo za kilka lat. I odbije nam sie śmiertelną czkawką - niektorym juz sie odbija ....Ktoś manipuluje obrazkami 3-latka znalezionego na libijskiej plaży - przenosi ciało znalezione gdzie indziej, bo ono pasuje tutaj a nie tam - inaczej news nie spełni swjej roli. Kopanie kogokolwiek nie przynosi chwały kopiącemu - nie da sie ukryć. I to nie stanowi kwestii. Owa kestia to wpuszczanie nas w uliczki ...ślepe na dodatek. nadaje się nam kierunki myślenia, które do niczego nie prowadzą a za placami i tak robi , co zaplanowane...

Incydent z Petrą nie ma najmniejszego znaczenia ani w ocenie tego, co sie własnie dzieje ani w metodzie rozwiązania...
W obliczu takiej klęski " urodzaju" ludzkiego, jaką dzis przezywa Europa o takowe incydenty łatwo - ludzie po prostu nie wytrzymuja nerwowo w bezpośrednim kontakcie.
Ktos to łapie i podaje na pierwszych stronach ......jak trzeba to zmanipuluje emocje - tak jak w przypadku chłopca na plazy. Więc nie ma sensu napadac na kogokolwiek - autora czy nie-autora - bo taka reakcja to jest właśnie to , o co chodzi ..komus tam.
Sens jest w zjednoczeniu wysiłku, by starać sie zrozumiec to cale zamieszanie - to raz......a dwa - by próbowac tlumaczyc innym, ktorzy jeszcze nie rozumieja i nie widzą.....Razem ....Wspólnie... Bo tylko tak możemy się na razie bronić.....
Cytować
 
 
Wojciech Roz
+24 #4 Wojciech Roz 2015-09-13 11:11
Cytuję zbigniew:

Czytajac artykuł miałem wrwzenie, że jego Autor widział tylko to, co chciał widzieć.
ależ Zbyszku dokladnie tak...Czyli to, że świat zwariował poświęcaąc uwagę kilku kopniakom...tak , jak zwariował na widok 3-letniego chlopca na plaży. A okazuje sie, że klimat zmanipulowano i chlopca podrzucono do zdjęcia specjalnie..... .Autor - tu masz rację - widzi wiele rzeczy dookoła swoimi , jak piszesz, zmysłami.....Ko nflikt na Bliskim Wschodzie i w Afryce w rzeczy samej znajduje źródła w ciągłej rywalizacji Rosji i USA przy wspóludziale Izraela, Arabii Saudyjskiej ( i sprzymierzonych ) ...Tam sa źródla zaś skutki pojawiaja na węgierskiej granicy, na węgierskiej ziemi i za chwilę pojawią sie w Polsce. Tu trzeba naprawde kilku wiader zdrowego rozsądku, by sobie z tym poradzić. Na pewno nie jest przejawem zdrowego rozsądku nazywanie Petry " zdzirą" uznając to za tak poczatek jak i koniec sprawy....
Sami muzułmańscy emigranci potrafia wyrzucić z łodzi , na środku Śródziemnego - kilku swoich towarzyszy do morza, gdy stwierdzą, że im przeszkadzają w dotarciu do celu, czyli do Niemiec...
Parę kopniaków w wykonaniu Petry nie zmienia położenia punktu ciężkości w tym problemie..... To wszystko trzeba poukladać dokladnie w glowie i przekuć w praktykę ...oddzelić plewy od ziarna...Wtedy problem ma szanse na rozwiązanie. Takie, ktore nie zniszczy Europy do cna i ostatecznie...D otrzec do źródel..okresli ć zagrożenia..prz ywrócic działanie prawa...
Politycy tego nie zamierzaja zrobić..musimy zrobić to my - przynajmniej w swoich głowach...
Politycy nas przekonują, że tu trzeba dzialac szybko , bo problem narasta...Wymag ają od nas okazania emocji . Ale musimy zdac sobie sprawę z twego, ze w stanie podwyższonych emocji idą one w kilku kierunkach - incydent w węgierskicm obozie to dowód, że wladze - niekoniecznie wegierskie - nie panuja nad niczym a wymaga się d nas , byśmy to my panowali nad wszystkim - w tym nad wlasnymi , całkiem indywidualnymi , emocjami....

A przeciez wybieramy polityków własnie po to, by kreślili rozwiązania problemow w sposób mądry i przemyslany..by mieli również rozwiązania na problemy potencjalne- te, ktore moga nastąpic w przyszlości..
Nie po to, by tych problemów dostarczali, zwalali je nam na głowe i kazali nam samym się z nimi mierzyć...Prawd a to czy nie ???...
Ja nie wybieralem ani Merkel ani Shulza na przywódców polskich spraw a Petra na pewno nie wybierala ich na przywodców spraw wegierskich......

Sugerujesz w swoim komentarzu, że jednak Petra dokonala "czynu haniebnego", prawda???,,Oddz ielasz ten "występek " od kontekstu i zarzucasz autorowi tekstu, że próbuje przeforsowac swoja wizję...

Ale ta wizja - czyli w sumie faktyczny obraz calości - tak własnie wygląda..nie dlatego wcale , że autor zechcial tak to widzieć a tym bardziej manipulowac czytelnikiem..

Tekst i tak jest dośc ograniczony i zapewniam, że , gdyby autor zzechciał uwzględnic - zanudzając czytelnika szerszym spojrzeniem - w nim wszystkie aspekty sprawy to kilka kopniaków w wykonaniu Petry w calym tym krajobrazie najazdu byłoby naprawde dziecinną igraszką...I nie powinny one odwracać naszej uwagi od spraw naprawdę ważnych. ..
Komus zależy na tym, by to naszemu zdrowemu rozsądkowi a także instynktowi samozachowawcze mu podstawić jednak nogę...Czyni to co chwila a my się równie co chwila na tym wykładamy na tzw. glebę..... i to na własne zyczenie

Jesli od Petry - w bezpośredniej konfrontacji z szarżującym tłumem - wymagamy absolutnie poprawnych zachowań to ile można wymagać od polityków, ktorzy czas spędzają w zaciszu bezpiecznych gabinetów pod ochroną agentów ochrony.....??? ...Ile można od nich w takim razie wymagać ????? pozdrawiam.

( młynek!! wywołują cie do tablicy ...stawaj i oddzielaj :) ...)
Cytować
 
 
zbigniew
-14 #3 zbigniew 2015-09-13 05:51
Petra pracę powinna znaleźć. Choćby w ustawkach kiboli.Szkoda zmarnować Jej talentu.
Cytować
 
 
zbigniew
-7 #2 zbigniew 2015-09-13 05:46
Czy jak jedna Petra podstawia nogi uciekającym, to znaczy, ze wszyscy dziennikarze i kamerzyści sa podstawiaczami?
Czy jeżeli kilka osób z kilkusettłumu wyrzuca na tory darowane jedzenie i picie, to znaczy, że wszyscy nie są glodni i spragnieni.?
Czy jezeli kilku kibiców demoluje po meczu wszystko, co stanie im na drodze , to znaczy, ze wszyscy uczestniczący w imprezie sportowej są "kibolami"?
Oj! Zdałby sie MŁYNEK, króry to wszystko potrafi dostrzec i oddzielic.
Czytajac artykuł miałem wrwzenie, że jego Autor widział tylko to, co chciał widziec.
Cytować
 
 
raf
+24 #1 raf 2015-09-12 21:47
Bardzo duza zgoda co do tego tekstu, o kurtce uchodzcy i ubraniu dziecka nie pomyslalem i nie zauwazylem tej subtelnosci. Podobnie jest zreszta z dziecmi na rekach zebrakow w naszych miastach, zwlaszcza romskich chociaz kto to wie jakiej sa narodowosci.
Cytować
 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież